Jerzy Urban, najgorsza szuja PRL‘owskiej propagandy, człowiek bez zasad, zresztą sam się kiedyś tym szczycił, w wywiadzie który udzielił programowi "Fakty po faktach" w TVN24 wyraził się o Jarosławie Kaczyńskim cytuję:

To człowiek pozbawiony wszelkich zasad, jeżeli ma tylko apetyt na władzę. Staje się śmieszny, kiedy mówi, że w zasadzie to on jest prawie lewicowcem. To wszystko wzbudza wesołość i wskazuje, że Kaczyński to jest jakiś ogarnięty obsesją władzy człowiek.


Dziwne, że mówi to człowiek, który jest właśnie pozbawiony wszelkich zasad.

Tu link do onetowskiego komentarza.

http://wybory.onet.pl/prezydenckie-2010/aktualnosci/urban-kaczynski-jest-ogarniety-obsesja-wladzy,1,3304817,aktualnosc.html


Urban tam, nie dość, że obraża Kaczyńskiego, ba, nawet Napieralskiemu się dostaje, że jakoby się nie mógł w nim jednak zakochać, bo tu cytuję:

Rzygać mi się chce, jak Napieralski tańczy w przedszkolu, bo nie ma nic bardziej ckliwego, niż robienie kampanii przy użyciu bachorów - powiedział. 

To wielkim poważaniem otacza osobę Komorowskiego i daje mu poparcie!!!
Mówiąc przy tym, że głosując na Komorowskiego, to głos oddany na premiera Tuska.

Dziwne, prawda? Dość socjalny program PiS’u Urbanowi (jako lewakowi) się nie podoba, a zakochany jest w Donaldzie Tusku.


Ciekawam, kiedy Jaruzelski z Kiszczakiem poprą kandydaturę Komorowskiego.

Teraz wiem, czyje to dziecko, to PO.